23 sie 2014

first week








sweater click

heii♥
Nie wiem jak i kiedy ten dzien mi tak zlecial, ale ciesze sie, ze udalo mi sie zrobic kilka pozytecznych rzeczy. Takie jak nagrywanie kilka klipow do nowego filmiku, posprzatnie mojego pokoju no i udalo mi sie dzisaj pocwiczyc. Najczesciej soboty spedzam malo aktywnie i  leze caly dzien w lozku ale tym razem udalo sie zmotywowac do dzialania.  Chcialam sobie zrobic mala drzemke w ciagu dnia, ale jakos nie mogla sobie na nia znalezc czasu. Na pewno jutro uda mi sie to nadrobic. 
Pierwszy tydzien szkoly juz za mna,  obylo sie bez zabicia kogos chociaz nie mowie, kilka razy mialam na to ochote.  Zobaczylam tez jak szybko moj organizm przestawil sie na to, ze okolo 20.30 - 21.00  juz spie na stojaco, a o takiej godzinnie w tym tygodniu bylam jeszcze poza domem.  W roku szkolnym jest o wiele latwiej mi sie z kims umowic i gdzies wyjsc dlatego dzien w dzien najczescie gdzie wychodzilam, pozniej szybki prysznic i spanko bo rano trzeba wczesnie wstawac. Wczoraj pierwszy raz od wtorku ruszylam mojego laptopa, wczesniej nie mialam nawet kiedy sobie cos na nim przegladnac i nie bylo tak zle. Nie narzekam na nic jak na razie,  jest dobrze tak jak jest♥



zdjecia zrobione w czwartek z Åsil ♥

Korzystajcie z tego ostaniego tygodnia wakacjiii!

19 sie 2014

Little Black Dress


heiii 
Zacznijmy moze od tego, ze raczej nigdy nie zdarza mi sie nawiazywac moich postow do tego co nosze, poniewaz nie wychodzi mi opiswanie moich ciuchow. Tym razem tez nie za bardzo wiem jak opisac ta sukienke. Powiem tyle, ze czuje sie w niej jak mala dziewczynka w mundurku szkolnym i jakims cudem lubie to uczucie.  Niby tak nie ma w niech nich specjalnego, zwykla prosta czarna sukienka, ale takich w szafie nigdy nie moze byc za malo. 





dress - click



Zaczela mi sie tez szkola, dzis po raz drugi musialam sie zmusic aby wstac wczesnie rano. Jeszcze nie wpadlam w ta cala rutyne, ale dobrze jest tak wrocic do takiego codziennego zycia, nie ukywam jednak ze tesknie za wakacjami.  Skoro i tak nie moge nic zmienic, to przynajmniej postaram sie myslec poztywnie.
Postaram sie dodawac lepsze zdjecia, ale dzisaj wlasnie probowalam zrobic je sama na dworze i skonczylo sie to jedna wielka porazka. Potrzebuje fotografa, ktos chetny? hehe :)

12 sie 2014

pineapple

Chcialam wam polecic pewien blog, pewnej Katarzyny ktora swoim zdjeciami po prostu mnie zaczarowala...wejdzcie a nie pozalujcie! KLIK!




helloooo
Tematyka dzisiejszych zdjec nosi tytul to byly wakacje mojego zycia,  patrzcie patrzcie na mnie! (zwrocie tez uwage na te ananasy ktore dodaja tropikalnego klimatu) czy cos w tym stylu, nie wiem jak mi to wyszlo ale zawsze wszystko wyglada lepiej w mojej glowie. Mniejsza z tym.  Z bolem serca musze napisac, ze w nastepny poniedzialek ide juz do szkoly, nawet napisanie tego sprawilo mi trudnosc. Nie chce juz mowic o mojej reakcji za kazdym razem kiedy moja mama wymawia slowo szkola.  Trzeba bedzie zrobic zakupy szkolne, te wszystkie notatniki, dlugopisy, teczki ...to jest niekonczonca sie lista. Co dziwne takie zakupy mnie ciesza, te wszystkie glupoty ktore wtedy kupuje daja mi nie zla frajde chociaz powod ich kupowania juz nie koniecznie.  Juz czuje ten stres od samo rana, w co sie ubrac, jak sie wymalowac, co zrobic z tymi wlosami i jak tu zdarzyc zjesc jakies porzadne sniadanie plus ucisk w brzuchu wcale w niczym nie pomaga. A pozniej przyjdzie rutyna, wpadne w ten szkolny tryb i wszystkie dni beda wydawac sie takie same.  Pobudka- Szkola- Lekcje-Nauka-Sen i  powtorka. Dla kogos brzmi to znajomo? 
 Coz wydaje mi sie, ze taki juz jest nasz los, trzeba poprostu spojrzec na to jakos pozytywnie nawet jesli jest to bardzo trudne.  I tak to nas nie ominie, wiec moze lepiej czasami oszczedzic energi  na cos pozytywnego a nie niegatywnego. 
Postanowilam, ze w tym roku postaram sie nie przejmowac az tak strasznie tym wszystkim i robic wszystko tak dobrze jak umiem, a jesli co nie wyjdzie, bede musiala odpuscic. To jest wlasnie moj problem ja wszystko musze miec idealnie, inaczej odrazu sie stresuje. Czasami trzeba po  prostu dac sobie odpoczac i zlapac gleboki odech, nie wszystko bedzie nam wychodzilo i nie ma w tym nic zlego.  Czy ktos moze mi powiedz jak z tego tropikalnego klimatu zaczelam nadawac na temat szkoly? Pewnie to dlatego, ze teraz tylko ona mi w glowie...no nic dalam rade juz tyle lat to dam rade i ten. Wy cieszcie sie jeszcze wakacjami.

( Tak mi wakacje zaczely sie wczesniej dlatego tez koncza sie wczesniej)



crop top- click


3 sie 2014

bored


heiii♥
Tak na prawde to sama nie wiem dlaczego akurat dzisaj, w najnudniejszy dzien w calym moim tygodniu wzielam sie za pisanie tego postu no ale czasami sama siebie nie rozumiem. Niedziala aka moj najgorszy dzien w tygodniu a  jeszcze do tego caly dzien jest szaro i pada. Nie wiem czy ten dzien mogly byc jeszcze nudniejszy. Ale , mam  mala nowine :  postanowilam zmienic swoj styl zycia i zaczac zdrowo sie odzywiac i uwaga uwaga...cwiczyc. Nie mam konkretego powodu, zwyczajnie szukalam jakiegos zajecia i od kad pamietam zawsze chialam miec umiesniony brzuch. Dzis ledwo co sie powstrzymalam od zjedzenia ciasteczek, z nudow zawsze nabiera mnie ochota na cos slodkiego ale udalo sie i nie wzielam nawet kesa..  Szczerze, nie mam pojecia ile wytrzymam, ale poki co daje mi to spora frajde!
A jesli chodzi o plany na ten tydzien to nic szczegolnego,  jesli pogoda sie polepszy to bede spedzac wiekszosc mojego czasu na zewnatrz.    ♥ Mam nadzieje, ze wam wasze wakacje mija przyjemnie ♥




// trousers click // necklace click / top h&m//

30 lip 2014

my little sweetheart



hellooo unicorns♥

Pomyslalam, ze kolejna sesja z Polski tym razem z moja kruszynka Jagoda jest dobrym pomyslem. I tak w dniu mojego wyjazdu ubralam ja w moja koszulke (fakt, ze tak dobrze na niej lezala nie co mnie przerazil) i ruszylysmy w droge. Sara oczywiscie wspanialy fotograf, spisala sie, bo jestem bardzo zadowolna z tych zdjec. Najbardziej ciesze sie, ze Jagoda brala w nich udzial bo bez niej nie wyszly by tak samo.  Nie jest dla mnie jak kuzynka, bardziej jak siostra. Mam z nia taka fajna wiez, nie da sie tego opisac. Najchetniej wzielabym ja ze soba do Norwegii razem z Sara. Juz od jej urodzenia zajmowalam sie nia, bawilam i teraz patrzac jak urosla jest niezwyklym uczuciem. Nie przepadam za dziecmi, ale z nia jest calkowicie inaczej powidzialabym, ze nie zachowuje sie jak typowa osiomolatka. Sam fakt iz spedzala ze mna i Sara na prawde duzo czasu.
  Te zdjecia zostawie sobie na pamiatek do nastepnego razu w Polsce. 








jacked click / t-shirt click / shorts click / shoes h&m/ bag h&m/

26 lip 2014

norway, I'm back




heiii!
Teraz jestem juz w Norwegii, w moim pokoju, w moim lozku i czesc mnie za tym tesknila chociaz i tak dosonale wiem, ze wolabym teraz byc w Polsce.  Pozegnanie nie bylo latwe, z Sara pozegnalam sie tak jakby miala sie z nia widziec jutro chociaz kiedy juz siedzialam w aucie nie wytrzymalam i nerwy mi puscily. 
Z moja kuzynka Jagoda tez nie bylo zbyt latwo sie pozegnac, myslam ze nie dam rady i ze zaraz serce mi peknie. Nienawidze sie zegnac, staram sie sobie wytumaczyc ze dam rade, ze i tak sie jeszcze zobaczymy, ale to wszystko nie jest takie latwe i moje nerwy biore gore. 
Moj humor  jest juz lepszy i powoli wszystko wraca do normy. Milo wspominam moj czas spedzony w Polsce i to jest chyba najwazniejsze.  Mam zamiar dzis jeszcze troche odpoczac i dopiero jutro zaczne brac sie za youtube i reszte rzeczy.
Dodaje sesje z Polski z Gaba i Kinga bo nie mialam kiedy ich dodac bedac w Polsce.






 I tutaj jeszcze zapraszam na tumblr Gabci click !

17 lip 2014

spotkanie




Heiii
Postanowiłam opowiedzieć wam troszkę o wydarzeniu które miało miejsce 15 lipca  w Krakowie. Jeśli śledzicie mnie na facebooku lub asku to pewnie wiecie, że odbyło sie wtedy małe spotkanie z niektórymi  z moich czytelników. Szczerze? Nigdy nie pomyślałabym, że aż tyle osób przyjedzie specjalnie żeby zrobić sobie ze mną zdjecie i pogadać. Miałam stresa od samego rano, bałam się  że nikt nie przyjdzie lub że bedzie jakoś sztywno. Moje obawy okazały się zupełnie nie potrzebne, ponieważ była to chyba jedna z najwspanialszych chwil w moim życiu.  Wy wiecie jak ja wyglądam, znacie moje imie, dziele sie z wami wieloma chwilami z mojego życia, a ja widziałam tylko wasze komentarze i inne wiadomości. Dlatego też takie prawdziwe spotkanie z wami było dla mnie niesamowitym przeżyciem. 
Ogólnie spotkanie miałobyć na rynku, ale niestety pogoda nie dała za wygraną i skończyło sie na tym, że całe spotkanie przebiegało w galerii. Nie chce mówić już o spojżeniach ludzi którzy przechodzili obok grupki nienormalnych nastolatek (w tym mnie). Zaczeło sie od zdjęć, byłam nie co zagubiona tyle ludzi , wszędzie komórki i aparty robiące mi zdjęcia, ale dosyć szybko sie oswoiłam i robinie z wami selfie to chyba moja ulubiona część tego spotkania. 
Kiedy już porobiłyśmy zdjęcia wpadłyśmy na kolejny genialny pomysł , mianowicie usiadłyśmy sobie troche zboku na podłodze w galri i zaczełyśmy rozmowę. Nawet nie macie pojecia jak fajnie było was poznać, zobaczyć jakie wy macie cudowne charaktery. Po spotkaniu kilka dziewczyn pomogło mi i Sarze odnaleść autobus i odrazu muszę im podziekować bo bez nich nie dałybyś sobie rady.
Po spotkaniu czułam się taka spełniona, że jednak ten blog coś dał, że są tam osoby które  codzienie czekają aż coś napisze.  Na pewno za rok powtórze takie spotkanie.




I jeszcze muszę napisać troche o Emili którą poznałam własnie na spotkaniu. Po pierwsze kiedy do mnie podeszła cała sie trzęsła, póżniej zaczęła tak szybko nawijać, że ledwo nadążałam  za tym co mówiła. Jednak jej historia naprawde mnie poruszyła i musiałam zaciskać zęby, aby sie nie popłakać.  Kiedy póżniej porozmawiałyśmy na spokojnie okazało się, że jesteśmy praktycznie identyczne.  Takie samo poczucie humoru i  ta nutka sarkamzu w praktycznie każdym zdaniu.  Krótko mówiąc uwielbiam ją.
Jeśli macie ochote zajrzeć na jej bloga to proszę -klik



 Każdemu kto był na spotkaniu chcę bardzo podziekować , bo bez was nie było by to możliwe! 
Kiedy wróce do Norwegii dodam vlog z spotkania.

11 lip 2014

POLAND

 heiiii
Myślałam, że będę w stanie odezwać się do was wcześniej, ale nie dałam rady. Wszystko dzieje się za szybko a ja chcę jak najwięcej czerpać z tego pobytu. Zdecydowanie widzę, że jeśli tak spędzałabym swój czas mieszkając w Polsce to nie miałabym czasu na bloga. Postaram się nagrać  przynajmniej 3 lub cztery vlogi z moich dni, ale będę wstanie je dodać dopiero po przyjeździe do Norwegii.
Cały mój dzień spędzam tak właściwie poza domem lub w domu u Sary, staram się jak najczęściej przebywać z moja rodziną jak i oczywiście Sarą, którą chyba mogę jako tako nazywać moją rodziną bo tak to odczuwam. Spotkałam się już z kilkoma z was w Nowy Sączu i w Gorlicach i bardzo się cieszę, że miałam szanse się z wami zobaczyć i zrobić zdjęcie. Na prawdę takie chwile są dla mnie bardzo ważne, ponieważ wy mnie widzicie i znacie a ja tak na prawdę nie wiem o was nic dlatego też szansa spotkania was jest dla mnie wyjątkowa.
Resztę pobytu jeszcze nie jest zaplanowana, wiem, iż chce odwiedzić Kraków a resztę jakoś zobaczę.





4 lip 2014

two days left


heiheiii. Wiekszosc z was pewnie spi sobie smacznie podczas kiedy ja leze sobie w lozku obok spiacej Åsil i nagle postanowilam, ze wlacze sobie laptopa i napisze post. Glownym powodem jest to, iz boje sie ze nie bede miala czasu napisac posta przed wyjazdem do Polski. Dlatego wole sie upewnic, ze dalam wam znac, ze zyje. A wiec dzien (patrzac na godzine powinnam powiedziec wczorajszy dzien, ale mniejsza z tym) byl na prawde mily. Åsil i Monaliza postanowily mnie odwiedzic czyli chyba nie musze wam mowic, ze znowu najadlam sie jak nie powiem co i do tej pory brzuch boli mnie od smiechu i przejedzenia. Tak sie sklada, ze Åsil zostala u mnie na noc z czego sie ciesze, bo chcialam spedzic czas z moimi dziewczynami zanim pojade do Polski. Zostala jeszcze najgorsza czesc przed wyjazdem , czyli pakowanie....nienawidze tego robic bo zawsze pakuje rzeczy ktore nie sa mi ani troche potrzebne a o najwazniejszej rzeczy zapomne. 
Chce ponagrywac vlogi z Polski zeby pododowac cos dla was dlatego tez mam nadzieje, ze bede miala jak dodawac filmiki na Youtube. Ahhh na serio nie moge uwierzyc, ze juz za nie dlugo zobacze sie z Sara i rodzina no i oczywiscie ogolnie cala Polska ♥
Wydaje mi sie, ze a tym powinnam zakonczyc moj post i sprobowac zasnac, bo ostatnio nie idzie mi to za dobrze. Dooobranoc ♥



♥♥♥


30 cze 2014

sleepy



heiii ♥ 
Na zdjeciach powli pokazuje wam kawalki mojego pokoj i tym tazem jest to moje nowe lozko. Calosc pokoj jednak zobaczycie w filmiku pod koniec wakacji.
Wlasnie leze sobie w lozku i jestem tak spiaca, ze rownie dobrze teraz moglabym sie polozyc spac plus jeszcze nie najlepiej sie czuje co nie wrozy nic dobrego a w sobote wyjezdzam do Polski, wiec wolabym teraz nie chorowac.  Chcialam zrobic dzisaj cos praktycznego czyli pobiegac z Brego, troche pocwiczyc i zjesc cos normalnego a nie chipsy lub czekolade.  A chceci do tego wszystkiego niestety brak a do tego pogoda nie jest zbyt zachecajaca.  Najbardziej chcialabym  lezec w lozku caly dzien ogladac jakies filmy (obejrzalam wszystkie sezony Orange Is The New Black i znowu nie wiem co zrobic ze swoim zyciem.) i poczytac ksiazke.  Widzicie jestem bardzo dziwna z jednej strony chce byc aktywna i zaczac pracowac na soba a znowu z drugiej strony wole lezec w lozku i jesc jakies smieciowe jedzenie, i jak tu zyc?
Mimo wszytsko postaram sie zmusic do wstania z lozka i przynajmniej wyjscia na dlugi spacer  a pod wieczor wezme sie za jakies cwiczenia (  teraz  tak mowie, pozniej i tak pewnie sobie odpuszcze, ale wmawiaj sobie Lucja wmawiaj.)
Mam nadzieje, ze wasz poczatek wakacji jest pelen atrakcji lub moze i blogiego odpoczynku ktory jak najbardziej sie nam wszystkim nalezy ♥




25 cze 2014

outfit





Hei & dzien dobry ♥ Mam wakacje co oznacza, ze tak na prawde nie musze robic nic dlatego tez na sniadanie robie ciasto czekoladowe ( nie oceniajcie).  Przez wiekszosc czasu nie bylo pogody, wiec duzo siedzialam w domu, na szczescie udalo mi sie wyjsc wczoraj, bo inaczej bym zgupiala.  Myslalam, ze jak bede miala wakacje to bedzie tak jakby wieksza chec na dodawanie postow i nagrywaniem filmikow ale moj humor ostatnio nie dopisuje i wiecie nie jestem ani zla ani smutna tylko czuje taka pustke. Moje mysli od razu staja sie kolorowe kiedy pomysle, ze w nastepny weekend jade do Polski. Ahhh na reszcie zobacze sie z Sara i moja rodzinka. Razem z Sara juz planujemy co chcemy zrobic aby znowu nie spedzic calych wakacji albo u niej w domu albo na rynku. Chociaz i tak nie bede narzekac, bo wazne, ze jestem z osobami ktore kocham ♥
Teraz zaczelam ogladac nowy serial ...Orange Is The New Black i powiem wam, ze po raz kolejny sie zakochalam! Uwielbiam ten serial, bo ma takie nietypowe poczucie humoru, ktore bawi mnie do lez. 
Czytam tez ksiazke Gwiazd Naszych Wina, wole najpierw przeczytac ksiazke zanim wezme sie za film. Zaloze sie, ze ksiazka i tak jest lepsza tak jak przewaznie zawsze, ale trailer wydaje sie byc obiecujacy.



t-shirt (sheinside.com ale nie znalazlam linku) shorts click // cardigan h&m // bag h&m/