21 lis 2014

Daniel Wellington giveaway!


heii♥
Nawet nie wiecie jak sie ciesze, ze jest piateek. Mialam sprawdzian z matemtyki i jestem pewna, ze gorzej pojsc nie moglo. Rownie dobrze moglam nic nie napisac. Nigdy nie rozumialam matematyki i przysiegam wam, ze mozna mi cos tlumaczyc godzinami (mama probowala i kilka osob z klasy) ale ja i tak nie bede mialam pojecia co sie dzieje. Wiedzialam, ze na pewno nie bedzie lekko, ale to uczucie kiedy siedzisz i gapisz sie na kartke wiedzac, ze masz przesrane. Na szczescie, na pocieszenie dostalam 5+  z angielskiego kiedy mielismy takie 4-godzinne pisanie. Tematem byla milosc, az mnie dziwi ze bylam wstanie tyle napisac na ten temat, bo przyznaje ze moje zycie towarzyskie nie istnieje.  Ahaha, wiem duzo o szkole, ale tylko to sie u mnie dzieje ostatnio. Jestesmy juz blisko grudnia, a ja nadal nie opracowalam jak mozna dostawac dobre oceny, wychodzic z przyjaciolmi, zostac w formie, blogowac i miec okolo 8 godzin snu... ktos jeszcze?




Daniel Wellington Giveaway!
Jestesmy juz blisko Swiat, wiec razem z daniel wellington  przygotowalismy dla was giveaway w ktorym macie szanse wygrac jeden z zegarkow (wybieracie sami). Wiec jednyne co musicie zrobic to podac link z zegarkiem ktory wam sie spodobal i swoj e-mail!  Powodzenia

4 lis 2014

hello.


Witaam!

Zdjecia troche nie pasujace do dzisiejszego dnia, ale obecnie leze w lozku przeziebiona.  Chcialam przespac caly dzien, ale niestety zawsze kiedy jestem chora ciepie na bezsennosc. W nocy budzilam sie co 2-3 godzin a w dzien nie moge sie zmusic chociaz do malej drzemiki. Nie mam ochoty na jedzienie, na ogladanie seriali ani na czytanie ksiazki wiec tak leze sobie w lozku nie robiac absolutnie nic.  Kiedy tak leze do glowy wpadaja mi rozne mysli i jedna z nich jest wlasnie blog.  Czuje jakby troche odizolowala sie od was, nie robilam tego umyslnie po prostu nagle moje prywtne zycie nie co mnie przytluczylo i buum nagle na ask wchodze serdnio raz w tygodniu,  caly czas czekam az ktos nagle bedzie chcial mi robic zdjecia na bloga a tak na prawde musze sobie uswiadomic, ze musze liczyc na siebie a nie ze cos nagle sie zmieni.  Nie wiem jak bedzie z moim zdjeciami wiec jak na razie bede musial sama sobie jakos kombinowac. Chce jakos powoli wrocic do tego mojego internetowego zycia bo ohh nie wiece jak za tym tesknilam.


sweater click




Nie co zmieniajac temat to ostatnio dodalam filmik o tym z czym jako ja dziewczyna mam najwiekszy problem czyli pewnosc siebie i porownywanie siebie do innych osob. Dostawalam duzo wiadomosci i komentarzy wlasnie z tymi problemami. Ja sama jestem w trakcie budowania mojej pewnosci siebie, ale moge przyznac ze jest ona na o wiele wyszym poziomie niz na przyklad rok temu.  Jesli jestescie zainteresowani to milego ogladania :)



18 paź 2014

new york





hei ♥♥

Te ostanie dwa tygodnie byly dla mnie wyczerpujace i pelne stresu. Teraz kiedy tak siedzie i staram sie pomyslec co ja takiego robilam przez te dwa tygodnie to brakuje mi slow, bo tak na prawde byly to bardzo monotonne dni. Skladaly sie one zazwyczaj ze szkoly, spacerami, nauka i cwiczeniami kiedy mialam na nie sile. Jakims cudem zajmowalo mi to wszystko tyle czasu, ze moj komputer byl praktycznie nie ruszany przez ten czas. Weekend jest dla mnie wybawniem, z tego calego stresu.  
Gdyby tego jeszcze bylo malo, zaczely mnie dreczyc male chwilowe zalamania gdzie najczescie po prostu leze placzac ledwo lapiac oddech.  Nie mam bladego pojecia co mi sie dzieje, ale nie podobam mi sie to i kiedy czuje, ze moj oddech przyspiesza staram sie calkowicie oderwac od rzeczywistosci i wlaczyc muzyke, zamknac oczy i powoli oddychac.  Nigdy nie mialam podobnych problemow, moze to zwyczajnie przez stres dlatego w najblizyszm tygdniu planuje zwolnic tepo.  Boje, sie jednak tego iz szkola mi na to nie pozwoli. Zauwazylam, ze w szkole juz nawet nie chodzi o zdobywanie wiedzy, teraz chodzi tu tylko o to aby wkuwac ile sie da zeby tylko dostac dobra ocene a tydzien po nim nie pamietam polowy rzeczy. Nie widze w tym zadnej logiki, a wy?

Co do pogody to moge ja opisac jednym slowem ponura. Dzien w dzien jest szaro i praktycznie codzienie pada deszcz. Widze, ze snieg juz spadl w gorach nie tak daleko mnie, dlatego tez przypuszczam, ze te okropne mokre cos za nie dlugo pokryje wszytskie ulice.  Psychicznie nie jestem ani troche gotowa na zime. Dla mnie jesien mogla by zastapic zime.
Jutro niedziele, nie cierpie niedziel ale postaram sie naladowac energie na nowy tydzien. Kocham was mocno♥



sweatshirt click

my fancy little clock - click
Do 31/10 macie znizke na zegarek pod kodem "lucy" !

4 paź 2014

ROOM TOUR




hei wszystkim!
Moj pokoj trzymalam jako mala tajeminca przed wami,  powoli go sobie urzadzalam i teraz kiedy jestem juz przy koncowce ozdabiania to postanowilam aby na reszcie pokazac wam te moje male cztery katy.
Niby nie ma w tym pokoju nic specjalnego, ale czuje, ze jest to moje male miejsce.
Postanowilam wiec oprowadzic was po moim ulubionym miejscu w domu, zaraz po kuchni oczywiscie.


1 paź 2014

fall in love with fall


hellooo
Po dzisiejszym dni zdecydowanie moge powiedziec, ze jesien i nawet nie wiece jak ten fakt mnie cieszy. Åsil zostaje u mnie na noc, wlasciwie  to druga noc z rzedu, dajcie mi opowiedz co dzisaj robilysmy. Nie chce sie chwalic, ani nic, ale mam teraz ferie jesienne, ale przejdzmy do opowiedania tego przecudownego jesiennego dnia. Wstalysmy gdzies tak po 10 i powoli zaczelysmy sie ogarniac, co w naszym wykonaniu zajmuje okolo 3 godziny dlatego dopiero kolo 13 udalo nam sie wyjsc z Brego. Po spacerku ruszylysmy na rowerach w poszukiwaniu jakiegos miejsca do zrobienia zdjec, i wypadlo na nasz stary most ktory juz widzieliscie na tym blogu, ale co zrobisz. Cala ta jesienna aura mnie  urzekla, wszedzie kolorowe liscie, szare niebo i zimny wiatr.  Oficjalnie oglaszam, iz jesien to moja ulubiona pora roku.







jacket  and sweater sheinside.com // jeans cubus// shoes  romwe.com //


Po zrobieniu zdjec i jezdzie na rowerze nie czulysmy rak, na ratunek przybyla malutka kawiarnia nie daleko. Jest to jednak z takich miejsc, gdzie nie jestem ani jakos super ladnie a jednak czujesz sie jak w domu u babci. A  do tego obslugiwala nas przemila  starsza pani. Goroca czekolada z pita smietana za ktora  na codzien nie przepadam smakowala nieziemsko.  To dowod jak takie male rzeczy ciesza. 




15 wrz 2014

black & white




heii
W ostatnim poscie narzekalam na brak zdjec, a tu prosze mala niespodzianka bo na reszcie mam zdjecia ktorych nie zrobilam sobie na tle moich drzwi! (sukces).  Niestety udalo mi sie zepsuc jakosc zdjec, przez to iz chcialam osiagnac dany efekt, ale mniejsza z tym. Wybierajac ten outfit nie zwrocilam uwagi na to, iz sklada sie on tylko z moich dwoch ulubionych kolorow czyli czarny i bialy. Nie lubie zadnych jaskrawych kolorow, nie czuje sie dobrze noszac je. Zdecydowanie wole  miec bardziej szara szafe niz pelna wszystkich kolorow teczy. No bo powiedzmy sobie szczerze kolor czarny pasuje do wszystkiego, nadaje sie na prawie kazda okazje i zaszwe wyglada elegancko i klasycznie.  Czarny to zdecydowanie wiecej niz tylko kolor.
A tak pozatym to moja mama zlamala noge (jej) i niestety zlamanie wyglada doscy powaznie, dlatego tez teraz bede musiala bardziej pomagac we wszystkim. Nie mam pojecia jak ten dom bedzie funkcjonowal bez mamy, troche mnie to przeraza. 




jacket sheinside // crop top sheinside // skirt lookbookstore // shoes h&m // converse








10 wrz 2014

new in!


Heiii
 Okay. Akurat teraz  czuje sie jakbym nie blogowala od jakis dwoch lat, nie zartuje. Nie bede tu szukala zadnych wymowek , bo tak na prawde chodzilo mi glownie o to iz nie mialam zadnych zdjec. Codziennie prosilam czy ktos wyjdzie ze mna na zdjecia, ale sie nie  doczekalam, i tak zwlekalam z dnia na dzien myslac, ze poczekam i nie bede musiala robic zdjec na tle moich dwrzi. I wiecie co? nie doczekalam sie dlatego drzwi witajcie! Najwidocznie na razie nie sa mi pisane jakies super profesjonale zdjecia, mam nadzieje, ze dacie sobie jakos rade bez nich.
A co tam u mnie? szkola. To chyba jedyne co mam do powiedzenia, codziennie chodze do szkoly a pozniej najczesciej gdzies wychodze i wracam kolo godziny 21-22 .  Nie narzekam jak na razie, dzis zaliczylam moj  pierwszy sprawdzian w tym roku i miejmy nadzieje, ze poszedl lepiej niz mi sie wydaje.  O i musze wam jeszcze powiedziec to, iz jestem tak przeziebiona ze moje lozko jest zawalone chusteczkami ( nie zbyt higienicznie) a moj glos brzmi jak jakis skrzeczacy ptak. Dlatego kiedy musialam dzisaj czytac na glos w klasie lzy lecialy mi ze smiechu no i reszta klasy tez miala ubaw.  Zawsze chcialam miec seksownie zachrypniety glos, ale nie do konca o to mi chodzilo.

A dzisaj chcialam wam pokazac nowe rzeczy, ktorych nawet nie mialam wam kiedy pokazac.
/ 1 kimono click / top click / skirts click / 2 kimono click //



// romper click // sweater click //



// 1 sweater nie znalazlam linku wiec macie link do wszytskich swetrow na sheinside.com click//  2 sweater click //


Mam wielka nadzieje, ze w szkole u was wszystko dobrze, opowiadajcie w komentarzach chetnie poczytam!

I  tutaj moje 2  najnowsze filmiki :

23 sie 2014

first week








sweater click

heii♥
Nie wiem jak i kiedy ten dzien mi tak zlecial, ale ciesze sie, ze udalo mi sie zrobic kilka pozytecznych rzeczy. Takie jak nagrywanie kilka klipow do nowego filmiku, posprzatnie mojego pokoju no i udalo mi sie dzisaj pocwiczyc. Najczesciej soboty spedzam malo aktywnie i  leze caly dzien w lozku ale tym razem udalo sie zmotywowac do dzialania.  Chcialam sobie zrobic mala drzemke w ciagu dnia, ale jakos nie mogla sobie na nia znalezc czasu. Na pewno jutro uda mi sie to nadrobic. 
Pierwszy tydzien szkoly juz za mna,  obylo sie bez zabicia kogos chociaz nie mowie, kilka razy mialam na to ochote.  Zobaczylam tez jak szybko moj organizm przestawil sie na to, ze okolo 20.30 - 21.00  juz spie na stojaco, a o takiej godzinnie w tym tygodniu bylam jeszcze poza domem.  W roku szkolnym jest o wiele latwiej mi sie z kims umowic i gdzies wyjsc dlatego dzien w dzien najczescie gdzie wychodzilam, pozniej szybki prysznic i spanko bo rano trzeba wczesnie wstawac. Wczoraj pierwszy raz od wtorku ruszylam mojego laptopa, wczesniej nie mialam nawet kiedy sobie cos na nim przegladnac i nie bylo tak zle. Nie narzekam na nic jak na razie,  jest dobrze tak jak jest♥



zdjecia zrobione w czwartek z Åsil ♥

Korzystajcie z tego ostaniego tygodnia wakacjiii!

19 sie 2014

Little Black Dress


heiii 
Zacznijmy moze od tego, ze raczej nigdy nie zdarza mi sie nawiazywac moich postow do tego co nosze, poniewaz nie wychodzi mi opiswanie moich ciuchow. Tym razem tez nie za bardzo wiem jak opisac ta sukienke. Powiem tyle, ze czuje sie w niej jak mala dziewczynka w mundurku szkolnym i jakims cudem lubie to uczucie.  Niby tak nie ma w niech nich specjalnego, zwykla prosta czarna sukienka, ale takich w szafie nigdy nie moze byc za malo. 





dress - click



Zaczela mi sie tez szkola, dzis po raz drugi musialam sie zmusic aby wstac wczesnie rano. Jeszcze nie wpadlam w ta cala rutyne, ale dobrze jest tak wrocic do takiego codziennego zycia, nie ukywam jednak ze tesknie za wakacjami.  Skoro i tak nie moge nic zmienic, to przynajmniej postaram sie myslec poztywnie.
Postaram sie dodawac lepsze zdjecia, ale dzisaj wlasnie probowalam zrobic je sama na dworze i skonczylo sie to jedna wielka porazka. Potrzebuje fotografa, ktos chetny? hehe :)

12 sie 2014

pineapple

Chcialam wam polecic pewien blog, pewnej Katarzyny ktora swoim zdjeciami po prostu mnie zaczarowala...wejdzcie a nie pozalujcie! KLIK!




helloooo
Tematyka dzisiejszych zdjec nosi tytul to byly wakacje mojego zycia,  patrzcie patrzcie na mnie! (zwrocie tez uwage na te ananasy ktore dodaja tropikalnego klimatu) czy cos w tym stylu, nie wiem jak mi to wyszlo ale zawsze wszystko wyglada lepiej w mojej glowie. Mniejsza z tym.  Z bolem serca musze napisac, ze w nastepny poniedzialek ide juz do szkoly, nawet napisanie tego sprawilo mi trudnosc. Nie chce juz mowic o mojej reakcji za kazdym razem kiedy moja mama wymawia slowo szkola.  Trzeba bedzie zrobic zakupy szkolne, te wszystkie notatniki, dlugopisy, teczki ...to jest niekonczonca sie lista. Co dziwne takie zakupy mnie ciesza, te wszystkie glupoty ktore wtedy kupuje daja mi nie zla frajde chociaz powod ich kupowania juz nie koniecznie.  Juz czuje ten stres od samo rana, w co sie ubrac, jak sie wymalowac, co zrobic z tymi wlosami i jak tu zdarzyc zjesc jakies porzadne sniadanie plus ucisk w brzuchu wcale w niczym nie pomaga. A pozniej przyjdzie rutyna, wpadne w ten szkolny tryb i wszystkie dni beda wydawac sie takie same.  Pobudka- Szkola- Lekcje-Nauka-Sen i  powtorka. Dla kogos brzmi to znajomo? 
 Coz wydaje mi sie, ze taki juz jest nasz los, trzeba poprostu spojrzec na to jakos pozytywnie nawet jesli jest to bardzo trudne.  I tak to nas nie ominie, wiec moze lepiej czasami oszczedzic energi  na cos pozytywnego a nie niegatywnego. 
Postanowilam, ze w tym roku postaram sie nie przejmowac az tak strasznie tym wszystkim i robic wszystko tak dobrze jak umiem, a jesli co nie wyjdzie, bede musiala odpuscic. To jest wlasnie moj problem ja wszystko musze miec idealnie, inaczej odrazu sie stresuje. Czasami trzeba po  prostu dac sobie odpoczac i zlapac gleboki odech, nie wszystko bedzie nam wychodzilo i nie ma w tym nic zlego.  Czy ktos moze mi powiedz jak z tego tropikalnego klimatu zaczelam nadawac na temat szkoly? Pewnie to dlatego, ze teraz tylko ona mi w glowie...no nic dalam rade juz tyle lat to dam rade i ten. Wy cieszcie sie jeszcze wakacjami.

( Tak mi wakacje zaczely sie wczesniej dlatego tez koncza sie wczesniej)



crop top- click